piątek, 5 grudnia 2014

Kobieta klasyczna idzie na randkę


Czyli po czym poznać kobietę, której zależy?

Nie oszukujmy się. W życiu kobiety przychodzi czas na najprawdziwszą, wymarzoną randkę. Z kimś, kto od pierwszego spojrzenia przyprawia nas o dreszcze, szybsze bicie serca i inne bzdury, o których chyba pisać nie muszę. Myślałam, że po tak długim czasie mnie nie dopadnie. Ale jednak. Stało się.

Już tydzień wcześniej:

Pierwsze rozmowy, pierwsze żarciki, pierwsze wrażenie idealnej zgodności gustu muzycznego, filmowego i literackiego. Pierwsze wypieki na twarzy. Pierwsze wiadomości, dzięki którym się uśmiechasz i nawet w najbrzydszy jesienny dzień wyskakujesz z łóżka jak strzała, aby w końcu, przy okazji, zjeść zdrowe, pełnometrażowe śniadanie.

Idąc po ulicy uśmiechasz się do wszystkich jak głupia, masz jednak wrażenie, że to świat uśmiecha się do Ciebie.

Tak jak wcześniej wszystkie rzeczy dobierałaś intuicyjnie i raczej przypadkowo, wieczór przed stoisz przed lustrem razem z tym całym stosem porozrzucanych wokół Ciebie ubrań i dostajesz palpitacji serca (w tym miejscu chciałbym również pozdrowić moją dzielną przyjaciółkę, która cierpliwie omawiała ze mną każdą ewentualną stylizację).

Oczywiście nie możesz zasnąć.

To już dziś. Godziny choćby w nie wiem jak bardzo ciekawej, fascynujacej i ulubionej pracy dłużą się niemiłosiernie. Zdajesz sobie sprawę, że podświadomie zaczynasz odliczanie. Do domu pędzisz jak szalona. Chcesz zdążyć ze wszystkim, choć doskonale wiesz, że dzięki dokładnie wcześniej wyliczonym minutom, czasu powinno starczyć Ci na absolutnie wszystko.
Ubierasz buty, które zakładasz tylko na specjalne okazje. Wychodzisz z domu. Modlisz się, żeby się nie przewrócić i co gorsza nie pokazać, że tak bardzo Ci zależy.

Widzisz Go. Patrzy na Ciebie i obserwuje Twój każdy ruch. So it begins. Czujesz, że ubrana przez najlepszą stylistkę świata prawodopodobnie robisz wrażenie. Uśmiechasz się i zapominając o wszelkich nerwach nucąc w głowie słowa kultowej piosenki zaczynasz się naprawdę dobrze bawić.


PS Jeśli publikuję ten tekst, to znaczy, że randka już dawno temu się udała :)

Z pozdrowieniami,
M.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz