![]() |
| fot. pinterest.com |
To zabawne. I niesłychanie miłe! Ostatnio byłam tak zapracowana, że nie zauważyłam przekroczonego tysiąca wszystkich lubiących |Kobiętę|. To motywujące i dające nadzieję, że ktoś z Was faktycznie lubi tu zaglądać i być może daje mu to odrobinę radości czy nawet wiedzy, którą mniej lub bardziej jawnie staram się przekazać.
To jeszcze a propos motywacji i nadziei - ostatnio miałąm wielką przyjemność poprowadzenia warsztatów dla licealistów. Dotyczyły podróżowania, Syberii i całej długiej drogi nad sam Bajkał. Wiecie co było najpiękniejsze? Oczy. Iskierki, których nie dało się przeoczyć. To chyba najcudowniejsza przyczyna i zarazem skutek pracy nauczyciela, którą zresztą miałam okazję sprawdzić już wcześniej.
Chwila, w której zauważa się wszystkie te osoby, które wydają się naprawdę zainteresowane tematem, a później jeszcze zadają pytania i kontaktują się już po prelekcjach w celu uzyskania konkretniejszych odpowiedzi jest absolutnie najlepsza.
Czar nie pryska. Historia inspiruje dalej.
Odwagi Wam życzę i podróży wgłąb siebie. Z okazji 8 marca i każdego innego dnia, który jak powtarzałam wielokrotnie może być rozstaniem ze wszystkim co nas ogranicza. Wbrew wmówionej nam pruderyjności - miłości Wam życzę - do samych siebie. Bo to początek wszystkiego.
Z pozdrowieniami,
M.
![]() |
| fot. pinterest.com |


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz