środa, 24 września 2014

Kobieta na antydepresantach


Lubię każdą porę roku. Poważnie. Każda z nich ma swoje dobre i złe strony. 
Jesień ma to do siebie, że jest niezwykle piękna, kolorowa i inspirująca, ale zdarzają się też takie dni, podczas których w ogóle nie chce nam się nawet wychodzić z domu (z tego miejsca serdecznie pozdrawiam wszystkich innych meteopatów).


W tym roku postanowiłam przedstawić Wam listę sprawdzonych przeze mnie naturalnych antydepresantów, które te wszystkie niechciane szare i smutne dni zamienią w coś dobrego!

  • czekolada - lepsza niż zakochanie! Pomówmy jednak o tej najzdrowszej - gorzkiej (i przy okazji najmniej kalorycznej). Pobudza produkcje hormonów szczęścia, uzupełnia magnez, zwiększa odporność organizmu na stres. Co więcej - dwa paski czekolady dziennie przez dwa tygodnie to przepis na redukcję poziomu hormonów stresów u osób, które odczuwają silny niepokój.

  • warzywa, produkty zbożowe, owoce - czyli nic innego jak dieta śródziemnomorska. Dłuższe życie, mniejsza możliwość złapania depresji - a wszystko to potwierdzone badaniami hiszpańskich naukowców.
    Podobno mistrzami-antydepresantami spośród owoców są banany i awokado, które szczególnie pobudzają wydzielanie serotoniny.
    Trzeba to klasycznie sprawdzić.

  • ryby - najlepiej spożywać je 2-3 razy w tygodniu. Działanie podobne jak powyżej, a wszystko to dzięki nienasyconym kwasom tłuszczowym.
    Za to my po takim zdrowym posiłku będziemy i nasyceni i szczęśliwi.

  • kawa - czy to nie piękna wiadomość? Eksperci (uwielbiam to słowo) z Harwardzkiej Szkoły Medycznej po przebadaniu 50 tys. ochotniczek dowiedli, że kobiety, które piją dwie filiżanki kawy dziennie, mają dobry nastrój i rzadziej chorują na depresję. Czy to nie piękne? :)
    Nawet nie wspominam już o dodatkowej energii, pobudzeniu organizmu i niemal natychmiastowej poprawie nastroju...

  • słońce - nie zapominajmy o najważniejszym! 
    Jak wiadomo, pod wpływem promieni słonecznych w naszym organizmie produkowana jest witamina D - a to w końcu jedna z tych najważniejszych witamin, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania. Mało tego - poprawia humor, redukuje dotychczasowe przygnębienie, niszczy wszelkie huśtawki nastroju i zmęczenie.

    Warto wykorzystać te bardziej złote dni i naładować się na gorsze dni. Spacer obowiązkowy. Codziennie!
Dzień idealny? Nic prostszego - polecam poniższą kompilację:
Zaczynając dzień od kawy, zajadając się przy okazji zdrowym, przede wszystkim warzywnym śniadaniem ruszamy na spacer/na rower/pieszo do pracy czy szkoły. Na obiad przygotowujemy rybne pyszności, podczas deseru zajadamy się czekoladą i spotykamy się z przyjaciółmi. Gdzie? Oczywiście na słońcu!


Od dziś możemy myśleć o jesieni jedynie w tych ciepłych, pięknych kolorach!

Źródło:
http://zdrowie.wp.pl/zdrowie/wirtualny-poradnik/art1129,naturalnymi-antydepresantami-w-depresje.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz