sobota, 1 listopada 2014

Tylko na chwilę


Dziś trochę banałów i jesiennej melancholii.

W życiu kobiety są takie wieczory, dni, tygodnie, albo miesiące (dam Wam znać), kiedy zajadając pod kocem czekoladę ma ogromną potrzebę wypłakania się przy Titanicu.
Jak wszyscy doskonale wiedzą, jest to ponadczasowy film, który działa na mnie łzopędnie absolutnie za każdym razem.

Historia, którą zna każdy. Miłość, która zwycięża wszystko i za każdym razem uczy nas czegoś nowego.

Przyznam szczerze - uwielbiam dramaty. Jakby ich było mało w życiu literackim czy filmowym, to potrzebuję ich jeszcze w życiu codziennym. Jednak jedno jest pewne. Jedynie prawdziwe uczucie nie zna żadnych barier i, pomijając już wszelkie kontrowersje związane z filmowymi drzwiami, wymaga od nas tylko jednego - poświęcenia.

Chyba czas przestać myśleć tylko o sobie. W końcu to sztuka dawania, a nie brania przynosi nam najwięcej radości.

Nie ma co tracić czasu. W końcu jesteśmy tu tylko na chwilę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz